Zaloguj się do konta

30.07 Dni otwarte w Schronisku AZOREK - Kożuszki P

utworzono: 2011/07/26 13:08
Berry

12-lecie schroniska Azorek z portalu:

"Miejskie Schronisko w Sochaczewie "Azorek" pragnie zaprosić na Dni Otwarte w dniach 30-31 lipca 2011r. w godzinach 10 - 19. Zapraszamy serdecznie osoby, które nie tylko chcą przygarnąć do siebie psiaka czy kotka, ale i tych którzy chcieli by przyjrzeć się naszej Azorkowej codzienności. Z chęcią będziemy odpowiadać na każde pytania dotyczące schroniskowego życia...
Mamy nadzieję że w tych dniach wiele naszych milusińskich znajdzie prawdziwy dom i prawdziwego przyjaciela.
Do zobaczenia!"

I gdyby ktoś był ciekaw to link do strony schroniska, która się pięknie zmieniła :-)


I oczywiście Wszystki małych i dużych,chętnych czy tylko ciekawych jak wygląda, jak funkcjonuje schronisko czy jak przygotować się do adopcji zwierzaka SERDECZNIE ZAPRASZAMY!!!

Ktoś chętny?

Fajna inicjatywa?

[2011-07-26 13:08]

Szczawiu

Inicjatywa bardzo fajna. Ciekaw jestem ile osób przybędzie w te dni do schroniska i ilu jego mieszkańców znajdzie nowe schronienie. Mam nadzieję, że pojawią się takie dane w tym temacie lub choćby na stronie.


Jedno słowo do właścicieli strony i do tego kto ją pisał.
Kochani, miejscowość, w której jest schronisko to Kożuszki-Parcel, więc do jasnej anielki
SCHRONISKO DLA ZWIERZĄT W KOŻUSZKACH – PARCEL I

a nie ...w KOŻUSZKACH-PARCEL E

:]
[2011-07-26 15:19]

Berry

Obiecuję w takim razie takie info zamieścić jak mi się uda zdobyć informacje.

Niestety ciagle więcej piesków trafia do schroniska niż z niego wychodzi, więc oby jak najwięcej ludzi tam trafiło i spotkało swojego przyjaciela.

 

Cóż za spostrzegawczość, napewno poprawią, ale kto ma trafić po swojego nowego towarzysza ten trafi :-).

 

[2011-07-27 08:30]

Berry

A ktoś z forum, z rodzin, ze znajomych, się wybiera? [2011-07-29 15:28]

maxivet

Wspierając inicjatywę schroniska wyszliśmy z własną akcją.

SERDECZNIE ZAPRASZAMY!!!!
[2011-07-30 09:04]

2172

Nie wiem czy ktoś będzie chciał wziąć jakiekolwiek zwierzę od tak nie przyjemnych Pań, które mają tak cudowne podejście do ludzi, którzy mają dobre serce i chcą pomóc, że sama gadka z nimi jest dołująca. Nawet kulturalne podejście do tematu nie przebije ich chamstwa.Chore, że z okolic Socho zwierzęcia nie wezmą ale, żeby ktoś przygarnął to najlepiej na wieś. Te Panie mają gdzieś dobro zwierząt chodzą do pracy bo muszą zero jakiegokolwiek uczucia. A w przypadku braku racjonalnego wytłumaczenia ich działania wyłączają telefon robiąc z siebie idiotów, gdyż logiczne, że przyjdzie potem powiadomienie, że są już dostępni ale potem to już słów brak by prowadzić z nimi konwersacje. [2011-07-31 20:12]

Berry

Hmmm Nie wiem dokładnie jak jest z rejonami z których schronisko zabiera zwierzęta być może akurat tego nie obejmowało, albo było przepełnione. Do Pań pracujących w schronisku nie mam takich zastrzeżeń. Dzięki, że podzieliłeś/aś się swoją opinią. Do schroniska można było przyjechać osobiście i samemu sprawdzić jak wygląda praca w nim i jakie osoby w nim pracują.

Noo i ciągle można bo jest czynne przez cały tydzień od 7.00-19.00 (sezon zimowy 7.00-17.00), choć do odwiedzania polecamy np. po godzinie 12.00 kiedy wszystkie pieski są już po śniadanku :-)

 

Z pierwszych informacji odwiedzających było sporo, choć nie liczona była ilość, a aż 16 piesków znalazło domki, SUPER!!!

 

Dziękujemy Wszystkim za odwiedziny i tym którzy adoptowali i nie tylko polecamy super przychodnię MAXIVET :-)

 

[2011-08-01 08:40]

jowi252

Rzeczywiście, zainteresowanie było spore, bardzo cieszymy się, że aż tylu podopiecznych znalazło nowych właścicieli :)

A co do przyjmowania zwierząt - schronisko może przyjmować psiaki tylko z terenu miasta Sochaczew. Jeśli zwierzę znajduje się poza miastem, trzeba kontaktować się z lokalnymi władzami. Mimo tego, że pracownicy chętnie pomogą każdemu bezdomnemu zwierzakowi, to schronisko nadal jest przepełnione i po prostu nie ma takiej możliwości...

[2011-08-01 09:54]

2172

To nie jest tak ,że ja nie byłam w tym schronisku. Pani była niestety na interwencji to oczywiście nie stało mi na przeszkodzie, żeby poczekać aż przyjedzie bo zależało mi na tym by zwierzęciu było dobrze(chociaż to też pojęcie względne), znalazłam kotki po drodze jak jechałam i nie mogłam ich przygarnąć,intuicyjnie wzięłam je ze sobą licząc na to ,że jakaś pomoc się dla nich znajdzie. Mimo wszystko. Wcześniej wzięłam ze schroniska dwa koty także nie w tym rzecz czy wiem czy też nie na czym polega praca w schronisku. Tylko chodzi mi o podejście, bo tak na prawdę zostałam potratowana jak jakiś śmieć, który chce pomóc. Oczywiście zastanawiałam się na złożeniem skargi tylko nie mam pojęcia gdzie mogłabym się zgłosić bo naprawdę mnie to uraziło.A akcja z wyłączaniem telefonu była dziecinna no i żenująca.Ale teraz mam nauczkę, że najwyraźniej trzeba być obojętnym nawet kiedy przy drodze widzi się słodziutkie dwa malutkie kotki. Jedynie fartem udało mi się znaleźć dla nich dom.Ale ile nerwów i stresu na to poszło. [2011-08-01 11:45]

tygrys333

jowi252 napisałaś

A co do przyjmowania zwierząt - schronisko może przyjmować psiaki tylko z terenu miasta Sochaczew. Jeśli zwierzę znajduje się poza miastem, trzeba kontaktować się z lokalnymi władzami. Mimo tego, że pracownicy chętnie pomogą każdemu bezdomnemu zwierzakowi, to schronisko nadal jest przepełnione i po prostu nie ma takiej możliwości...


to niech miasto schronisko przeniesie na teren Sochaczewa [2011-12-14 20:10]