Zaloguj się do konta

czytanie za zrozumieniem

utworzono: 2014/01/28 15:15
fraterr

tu na forum  niektórzy często używają  tego argumentu , w mediach też to się powtarza ..

a ja mam wątpliwości czy to słuszny argument.

jak można czytać lub  czytać ze zrozumieniem?

to tak jakby , czy ja  wiem , np. 

jeść   lub jeść z przełykaniem .

 

jeżeli coś czytamy , to chyba automatycznie rozumiemy to o czym nas informuje tekst.

czy tak ?

a może jestem w błędzie , no właśnie mam taki dylemat :)

 

[2014-01-28 15:15]

GRZECH

Raczej się mylisz :)

Tak samo można czytać bez zrozumienia jak i jeść bez rozgryzania.
Nie każdy czytając rozprawki filozoficzne zrozumie ich sens. Słowa przeczytał ale ich znaczenia nie zrozumiał.
Tak samo w artykułach, książkach itp.

Po prostu można rozdzielić warstwę techniczną czytania od wartości merytorycznej zrozumienia.

[2014-01-28 15:40]

kacperskyy

mysle ze jest to trafne okreslenie, gdyz rozkminiajac caly myk w koncu mozemy powiedziec.. "nie wszyscy czytaja tekst z nalezyta uwagą zeby moc go zrozumiec"

wiec czytaj ze zrozumieniem to synonim czytaj uwaznie - tak mysle

[2014-01-28 15:43]

fraterr

mysle ze jest to trafne okreslenie, gdyz rozkminiajac caly myk w koncu mozemy powiedziec.. "nie wszyscy czytaja tekst z nalezyta uwagą zeby moc go zrozumiec"

wiec czytaj ze zrozumieniem to synonim czytaj uwaznie - tak mysle

 

 

a może to jest tak ,że nie każda osoba zrozumie każdy tekst , co może wynikac z niezgłebienia lub nieznajomości danej tematyki .

 jesli ja nie znam się np.  na  "nieśmiertelności chrabąszczy w lasach puszczy białowieskiej" to jakbym  niewiadomo wnikliwie , starannie i z wielką uwagą czytał to i tak nie pojmę sensu treści, bo nie jest specjalistą w tej dziedzinie.

natomiast czytając powszechne treści , komunikaty  nie trzeba wkładac zrozumienia , bo automatycznie :  czytanie znaczy zrozumienie



[2014-01-28 16:00]

Olaf

  Grzech poniekąd to i trochę ty i Kacpersky macie rację, każdy czyta i rozumie na swój sposób na tyle na ile ogarnia jego rozum. To też ka żdy chodzi do szkoły i jeden kończy na podstawówce, inny idzie gdzieś dalej , sa jednostki bardzo wybitne i  dochodzą do wybitnych tytułów naukowych, nie zawsze to idzie w parze ze statusem społecznym później, tudzież zarabianymi pieniędzmi, niestety.

 Pamiętam fakt z PRLu pewna sprzątaczka zapisała się do PZPR bo  chciała otrzymać talon na auto, potem jakieś zmiany, podwyżki itd. aż w końcu mówi do mnie pewien bezpartyjny inżynier" Jak to jest że Ona ledwo podstawówkę skończyła a zarabia  więcej ode mnie?, jakby kto nie wiedział to tak woli jasności- wtedy były listy i można było zobaczyć ile kto zarabia, czy kolega, koleżanka a nawet ile ma Dyrektor.
 Z drugiej strony jak się czyta, ogląda telewizję, słucha radia itd. warto wytężyć trchę umysł i to co nam podają tzw. papkę" informacyjną analizować z z  jakąś logiką, prawdą wcześniej znaną i cedzić ile w tym prawdziwych informacji a ile zwykłego marketingu, czy komentator wiadomości nie używa tzw. nadinterpretacji i czy ,

weźmy przykład: Ostatnio media rozdmuchały więlką aferę wokół słów Pani Minister Bieńkowskiej" Sorry,mamy taki klimat" każdy się zgodzi że to prawda, ale ta buta i arogancja mediów  i  bezpardonowy atak na panią minister był po to aby wywołać taki sztuczny szum że jaka to niby arogancka pani Minister i aby tym zgiełkiem przykryć inne sprawy aby ludzie nie zwrócili na nie uwagi jako mniej istotne. I ten przykład stanowi wyraźnie jak media nami manipulują, jak robią ludzi w konia. Więc jest to powiedzenie nadzwyczaj istotne i żywe aby starać się jak najwięcej zrozumieć z tego co do nas dociera.

Przykład II: Możemy np. przeczytać książkę i umieć ją streścić po przeczytaniu albo przeczytać szybko i bezmyślnie i nie wiedzieć właściwie o co w niej chodziło. nie zdarzyło się wam w szkole że uczeń który twierdził że przeczytał lekturę nie potrafił ustnie o niej nic opowiedzieć?
[2014-01-28 16:23]

hansior

MOŻNA PATRZEĆ A NIE WIDZIEĆ :))
[2014-01-28 21:36]

fraterr

można słuchać i nie słyszeć :) [2014-01-29 08:18]

Reage77

Można brać
i nic nie mieć ;)
[2014-01-29 08:41]

fraterr

można jechać ..   i nie dojechać

 

[chwała PKP]

[2014-01-29 10:59]

Bumblebee

można nie włożyć, a zalać ;D [2014-01-29 12:05]

Olaf

Ot cała prawda
[2014-01-29 12:13]

fraterr

czasem można , ale nie wolno :) [2014-01-29 12:19]

fraterr

Panie O.

Tu jest rozmowa ludzi inteligentnych (czytaj ze Zrozumieniem: "nie dla wszystkich")  , a jeżeli  pijesz do mnie , to powiem Ci że :

 "byle kto mnie nie obrazi"    :)

[2014-01-29 14:31]

Olaf

 No to sam nie możesz tego zrobić, zresztą po co?. Pisałeś dla ludzi inteligentnych więc jak  nie masz nic sensownego   do powiedzenia to nie zaśmiecaj wątku.
[2014-01-29 15:37]

fraterr

Ja też Ciebie serdecznie pozdrawiam i życzę Tobie miłego dnia :) [2014-01-29 15:40]

hansior

Olaf, odpuść, zrobiło się wesoło a ty znów...!!
Frater, "czasem można , ale nie wolno :)" na razie najlepsze !!!

MOŻNA WŁOŻYĆ A NIE WYJĄĆ!!!
MYŚLĘ O ZUS I OFE, WY ZBEREŹNICY!!!
[2014-01-29 16:33]

fraterr

dzięki hansior :

zachęcam do kombinowania dalej nad tekstami :)

kiedyś psorka od chemii  mówiła :

"wszystko można , co nie można , byle z cicha i ostrożna "...

[chodziło o ściągane na lekcjach  ,wagary i palenie fajek ...fajna ta psorka była :) - chemia w 80-tce]

[2014-01-29 21:06]

Olaf

Kolejny dowód na to że media kłamią [2014-01-29 23:09]